Arkana kulinariów
termosy obiadowe

Termos obiadowy- gadżet, który przydaje się podczas harcerskich wypraw

Bycie harcerzem to zaszczyt i wielka przyjemność. Niemniej życie harcerskie nie idzie w parze z dobrą kuchnią. Na szczęście smaczny obiadek można zabrać z domu, a ułatwią to termosy obiadowe.

Dlaczego w lesie trudno obyć się bez termosu obiadowego?

W głuszy termos obiadowy to symbol luksusu, no, chyba że chce się być skazanym przez kilka dni na obozową grochówkę, konserwy w puszce i pieczone przy ognisku ziemniaki. W tych specjałach nie ma nic złego, ale pod warunkiem, że je się je jednorazowo, a nie na okrągło. Termosy obiadowe to taka alternatywa dla dzieciaków, którzy od bliskości natury i jej darów wolą pyszną maminą kuchnię.

A jak z gotowaniem podczas biwaku?

Z tym też bywa nie najlepiej. Kto nie umie rozpalić sobie ogniska, ten je zimne potrawy. Harcerska wyprawa ma nauczyć dzieciaki zaradności i radzenia sobie w ekstremalnych warunkach, lecz nie każdy jest gotowy na samodzielność ot, tak na zawołanie. Jeśli leśna wyprawa trwa maksimum dwa dni, to warto w jej trakcie zabrać termos obiadowy.

Dzięki niemu przygotowane przez mamę uprzednio dania na gorąco nadal pozostaną jadalne, a dziecko jakoś przetrwa tę przymusową szkołę życia i przynajmniej nie umrze z głodu i pragnienia. Dobry i szczelny termos obiadowy ma tę zaletę, że nie zajmuje zbyt wiele miejsca, toteż łatwiej upchnąć go do harcerskiego plecaka. Jest też solidny i wytrzymały, więc nie ma realnej obawy, że jedzenie znajdzie się poza nim i wypełni zawartość plecaka.